Warsaw
RASTER
On now
- „Córka” to najnowszy cykl fotografii Anety Grzeszykowskiej. Tym razem artystka skrywa się za maską, która przedstawia jej twarz w wieku lat czternastu. Ta uzurpacja rodzi niepokojące skutki: artystka staje się siostrą-rówieśniczką swojej córki, córką męża i wnuczką własnych rodziców. Zaburzeniu ulega czas biologiczny, relacje rodzinne i psychologiczne. Sama Grzeszykowska dostrzega w tym działaniu egzystencjalny paradoks: „Hybryda, którą konstruuję w cyklu „Córka”, złożona ze starego i młodego ciała jednej osoby, jest wizualizacją dysonansu, w którym tkwimy – ambiwalentnym połączeniem dziecka uszkodzonego przez dorosłość i dorosłego, uszkodzonego przez dzieciństwo”. Artystka rozwija tu swoją radykalną, egzystencjalną grę z tożsamością, kobiecością i relacjami rodzinnymi. Maska na twarzy Grzeszykowskiej zaburza sielsko-malarski charakter scen, wprowadzając dreszcz ontologicznego niepokoju. „ Córka” jest też przewrotną kontynuacją słynnego cyklu „Mama” Grzeszykowskiej, odważnym przekraczaniem wizualnych i kulturowych klisz dotyczących macierzyństwa.Description
Aneta Grzeszykowska CÓRKA
Until 31 Oct 2026

Recent past exhibitions
- Malarstwo jest dla Izy Opiełki formą porządkowania chaotycznej rzeczywistości. Jej uwodzące wzrok, abstrakcyjne obrazy są wynikiem przemyślanego procesu. To swego rodzaju analogowy algorytm, który przetwarza spontaniczny, rysunkowy szkic w wyrafinowane, wielowarstwowe kompozycje o zróźnicowanych fakturach i tonach barwnych. Ten proces zapisuje się na powierzchni obrazów, a kolejne jego fazy można z niej odczytać. Wspólnym mianownikiem najnowszych obrazów Opiełki jest nie tylko technika, ale przede wszystkim niepokojące odczucie fragmentaryczności świata i informacji, którymi jesteśmy otoczeni. Psychofizjologiczna potrzeba porządku przekłada się na obrazy o ograniczonej do szarości skali barwnej, malowane za pomocą wyłącznie dwóch farb – bieli tytanowej i czerni kostnej. Istotą procesu jest tu budowanie struktur, te zaś powstają poprzez powielenie pierwotnego, odręcznego motywu. Wielokrotne, rytmiczne powtórzenie przypadkowego komunikatu wprowadza porządek. Ta ambiwalencja tworzy wyjątkowe napięcie. Zestawione razem, obrazy Opiełki tworzą pulsujące archiwum abstrakcyjnych impulsów. Ich mechaniczna powierzchowność gra z zaskakująco zmysłowym ruchem poszczególnych motywów. Rytm życia staje się ważniejszy od kształtu rzeczy.Description
Iza Opiełka / OBROTY RZECZY
Ended 5 Sept 2026
- W tym roku po raz pierwszy bierzemy udział w wystawowo-targowym projekcie Basel Social Club w Bazylei (14-20 czerwca). Tytuł, a zarazem przewodni temat tegorocznej edycji to “The Office”, zaś miejscem akcji będzie biurowiec w okolicach głównego dworca kolejowego. Raster zaprezentuje najnowsze prace Izy Opiełki i Janka Simona.Description
Basel Social Club / Iza Opiełka, Janek Simon
Ended 20 Jun 2026
- Nabierać powietrze w usta można w różnych sytuacjach: aby nadmuchać balon, albo żeby nie powiedzieć zbyt wiele, ale też przystępując do sztucznego oddychania. Z wszystkimi tymi przypadkami mamy do czynienia na najnowszej wystawie Oskara Dawickiego. Jej materią jest przede wszystkim powietrze, jego brak, a nawet nadmiar. Najnowsze prace Dawickiego krążą nieodwołalnie wokół kwestii geniuszu i próżności jako dwóch stron jednej monety – losu artysty. Jeśli geniusz gwarantuje nieśmiertelność to próżność bywa dla sztuki zabójcza. Performatywne doświadczenie autora nakazuje mu pochylić się nad tymi wrażliwymi kwestiami przez pryzmat fizyki doświadczalnej. Jak tchnąć wieczne życie w gasnące ciało artysty? Tłocząc powietrze do ust albo podgrzewając dłonie? Dawicki próbuje jednego i drugiego. Mierzy ciężar sławy i oblicza artystycznej biedy. Wystawia na pokaz odlaną w mosiądzu „Lewą rękę Chopina”, a w sekretnym „Poet’s room” płaci pisarce absurdalnie wysoką cenę za napisany dla siebie wiersz. W „Poetyce selekcji” odmalowuje tragizm artystycznych hierarchii, które wynikają nie z miłości do sztuki lecz z nieugiętej arytmetyki. Poezja, jako dziedzina, która przynosi wiele symbolicznej sławy, ale mało pieniędzy, jest tu metaforą sztuki, którą Dawicki chciałby uratować. Uratować sztukę albo przynajmniej ocalić artystki i artystów, a przede wszystkim jednego artystę – w swoim własnym ciele. Wystawa „Usta usta” to zarazem zbiór spektakularnych rekwizytów, które w życiowy performans Dawickiego wnoszą świeżą dawkę szczerej rozpaczy.Description
Oskar Dawicki USTA USTA
Ended 3 Apr 2026
- Najnowsza wystawa Karoliny Jabłońskiej odsłania refleksyjne oblicze jej artystycznej osobowości. Krajobraz, upływający czas i zbiór znaczących rekwizytów tworzą tu niemal filmową narrację, pozbawioną jednak wyraźnej dominanty. Jest to nawet świat na swój sposób irytujący. Pochmurna pogoda, niepokojące wiadomości, które z dnia na dzień tracą znaczenie, rozproszenie, a w efekcie stan wycofania – to wszystko brzmi jak zapis współczesnej kondycji społecznej i towarzyszących nam emocji. Czy i jak można to namalować? Jabłońska gra tu skalami – łączy rozmach i monumentalizm pejzażu ze skupieniem na detalach, z pozoru przypadkowych urywkach rzeczywistości, podglądanych z intymnej bliskości. Wielka narracja przeplata się z prywatnymi notatkami. Późne lato nie jest tu słoneczne, ani specjalnie ciepłe. Zamiast leniwych nitek pajęczyn opadają duże, szkliste krople wody. W nich, jak w szkle powiększającym i jak we łzach, świat wydaje się jeszcze bardziej dramatyczny, bliski i odległy zarazem, skondensowany do lapidarnych prasowych nagłówków ulatujących na wietrze. Ktoś jest już spakowany, ktoś już wyjechał, wybrzmiał „The End”, ale jakaś siła ciągle trzyma nas przed ekranem. To siła obrazu, w którym można być jednocześnie i widzem, i bohaterem.Description
Karolina Jabłońska / BABIE LATO
Ended 7 Feb 2026
- Najnowsza wystawa Karoliny Jabłońskiej odsłania refleksyjne oblicze jej artystycznej osobowości. Krajobraz, upływający czas i zbiór znaczących rekwizytów tworzą tu niemal filmową narrację, pozbawioną jednak wyraźnej dominanty. Jest to nawet świat na swój sposób irytujący. Pochmurna pogoda, niepokojące wiadomości, które z dnia na dzień tracą znaczenie, rozproszenie, a w efekcie stan wycofania – to wszystko brzmi jak zapis współczesnej kondycji społecznej i towarzyszących nam emocji. Czy i jak można to namalować? Jabłońska gra tu skalami – łączy rozmach i monumentalizm pejzażu ze skupieniem na detalach, z pozoru przypadkowych urywkach rzeczywistości, podglądanych z intymnej bliskości. Wielka narracja przeplata się z prywatnymi notatkami. Późne lato nie jest tu słoneczne, ani specjalnie ciepłe. Zamiast leniwych nitek pajęczyn opadają duże, szkliste krople wody. W nich, jak w szkle powiększającym i jak we łzach, świat wydaje się jeszcze bardziej dramatyczny, bliski i odległy zarazem, skondensowany do lapidarnych prasowych nagłówków ulatujących na wietrze. Ktoś jest już spakowany, ktoś już wyjechał, wybrzmiał „The End”, ale jakaś siła ciągle trzyma nas przed ekranem. To siła obrazu, w którym można być jednocześnie i widzem, i bohaterem.Description
Karolina Jabłońska BABIE LATO
Ended 7 Feb 2026